Premiera „God Country” odbiła się szerokim echem w komiksowym światku, a komiks zebrał bardzo dobre recenzje. Bazując wyłącznie na opisie z okładki możemy ostrzyć sobie zęby, oczekując głębokiej opowieści o wartości rodziny w życiu człowieka, starości, chorobie i przemijaniu. Niestety, dość szybko okazuje się, że zamiast tego do ręki dostajemy przeciętną fikcję – którą może i dość dobrze się czyta i ogląda, ale jednak nadal jest to tylko prosta pulpa.

Po śmierci matki Roy wraz z rodziną przeprowadza się do miasteczka w Teksasie, do domu chorego na Alzheimera ojca. Ojciec Roy’a utracił kontakt z rzeczywistością. Nie poznaje najbliższych, jest agresywny i z jego powodu małżeństwo Roy’a się sypie. Janey boi się teścia, więc odchodzi od męża.

Na pierwszych planszach energia między postaciami kipi, a rzeczowe, konkretne dialogi podkręcają akcję. Szybko pojawiają się motywy fantastyczne.

Porwany przez tornado ojciec Roy’a, cudem ocalały, wraca do rodziny z trzymetrowym mieczem w ręku. Mieczem, który mówi ludzkim głosem. Emmett odzyskuje nie tylko siły witalne, ale przede wszystkim pamięć. Motyw ten jest znany z opowieści superhero (tam również uzdrawia). W ślad za mieczem podążają wojownicy z innej galaktyki. Emmett nie potrafi dokonać wyboru pomiędzy dobrem rodziny a cudem odzyskanymi wspomnieniami nawet wtedy, gdy do jego domu zbliża się armia zombie.

Filozoficzny wstęp ewoluujue szybko w dynamiczne rozwinięcie, pełne pojedynków, wybuchów i ingerencji fantastycznych istot. Jest tu kilka ciekawych twistów, a zakończenie niektórych wzruszy. Całość dopełniają żywe, pełne kolorów ilustracje oraz komiksowa, miękka kreska.

Lektura nie wszystkim może jednak przypaść do gustu. Dobrze zapowiadający się motyw potraktowano pobieżnie. Scenarzysta nie wykorzystał potencjału historii, dzięki której temat międzygalaktycznego Ekskalibura mógł nabrać głębi. Wątek rodzinny został mocno uproszczony. Tym samym zapowiadający się dobrze komiks plasuje się w kategorii przyjemnej w odbiorze, szczególnie z racji rysunków, acz fabularnie niewyszukanej rozrywki.

Na końcu albumu znajdziemy dodatki, a wśród nich okładki alternatywne, projekty i szkice z etapu konceptualizacji.
TECHNIKALIA:
Tytuł: God Country
Scenariusz: Donny Cates
Rysunki:Geoff Shaw
Tłumaczenie:Marek Starosta
Wydawnictwo:KBOOM
Liczba stron: 184
Format:180x275mm
Oprawa:twarda
Druk:kolor
Premiera:23-05-2019
Wydanie:pierwsze
ISBN:978-83-951721-8-2

Dodaj komentarz