Żona magika

Żona magika

Rok 1956. Posiadłość Saratoga Springs. Dorastająca Rita Wednesday żyje w świecie wyobraźni. Wyimaginowane stworzenia oraz dostojni goście uprzyjemniają jej szarą codzienność. Beztroskie dzieciństwo kończy odkrycie romansu matki z młodym Edmondem. Mężczyzna marzy o karierze magika. Rita i jej matka zostają jego asystentkami podczas cyrkowo-magicznego programu. Opowieść stopniowo ewoluuje w kryminalną historię z elementami fantasy. Wątek obyczajowy został dość mocno zarysowany, skłaniając do refleksji. 

Komiks składa się z czterech rozdziałów. Każdy z nich przedstawia inny etap życia bohaterów. Miejscem akcji rozdziału pierwszego i czwartego jest Saratoga Springs, zaś pozostałych – Nowy Jork. Centralna część fabuły to pozornie konwencjonalna zagadka kryminalna. Dochodzenie, w które uwikłana zostaje Rita, prowadzi prywatny detektyw. Przypominający Herculesa Poirot śledczy w wolnych chwilach szkicuje i czyta komiksy o wilkołakach. Tym, co zapada w pamięć, jest wszechobecna symbolika oraz powtarzające się motywy. Przykładowo, w każdym rozdziale pojawia się wąż, podkreślający zmiany w relacjach między bohaterami.

Miękka, komiksowa kreska została dopełniona całą paletą barw. Rysownik położył nacisk zarówno na zmienną mimikę postaci, jak i dopracowanie każdego kadru.

Walorem komiksu są zagadkowe zwroty akcji oraz zmienne relacje interpersonalne. Każdy rozdział jest niezależną przygodą. Całość wieńczy zaskakujący finał. Symbolizm oraz nieoczywistości powinny przypaść do gustu czytelnikom. Jest to z pewnością komiks oryginalny. Czytelnicy nie gustujący w stylu Francoisa Boucq’a mogą poczuć opór przed lekturą.

Dziękuję Wydawcy Scream Comics za zaufanie i udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Szczegóły techniczne:

  • Tytuł: Żona magika
  • Scenariusz: Jerôme Charyn
  • Rysunki: Francois Boucq
  • Wydawca: Scream Comics
  • Data wydania: sierpień 2019
  • Ilość stron: 80
  • Format: 240×320 mm
  • Okładka: twarda
  • Gatunek: obyczajowy

Dodaj komentarz

Czarymary

Czytam, fotografuję, jestem kobietą…